środa, 26 czerwca 2013

Jak się szybko i modnie uczesać?

Cześć Kochani, 

dziś coś na szybko :-) z elementami najmodniejszymi w sezonie letnim czyli z warkoczami i falami utrwalonymi solą morską.
Pierwsza opcja to dwa warkoczyki na samej koronie spięte motylami.  Łatwe i szybkie do wykonania. Wystarczy parę minut by być gotową do wyjścia.






Druga propozycja jest jeszcze łatwiejsza i ciekawa dla dziewczyn z prostymi włosami, które lubią je mieć od czasu do czasu falowane. Te z Was, które mają takie włosy na co dzień mają problem z głowy.
My, prostowłose musimy na noc zapleść dwa warkocze. Dzielimy wszystkie włosy na pół i robimy dwa dobierane. Rano włosy rozpuszczamy, przeczesujemy palcami  i pryskamy spray'em z solą morską.
Włosy nad czołem spinamy asymetrycznie spinką.
Sól morska efektownie utrwala i podkreśla skręt, nie sklejając włosów (no chyba, że ktoś przesadzi :-)






Pozdrawiam 

Weronika

12 komentarzy:

  1. Nie przekonują mnie te fryzury. Wydaje mi się, że są takie misternie zrobione. Ale jeśli już miałabym się na którąś decydować to o wiele fajniej prezentuje się fryzura nr 2 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo efektownie:) może jakaś propozycja upięcia do pracy w biurze? coś eleganckiego i prostego do wykonania;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się coś takiego w najbliższym czasie zorganizować :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. w drugiej często chodzę na co dzień :) naturalne fale mam "od ręki" :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaką fryure poleciłabyś na wesele? Chciałabym upiąć moje włosy, które są naturalnie proste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że lekkie fale zrobione np na prostownicy rozczesane palcami i upięte troszkę asymetrycznie będą idealne. Kręcąc włosy uzyskujemy objętość i lekkość. Fryzura taka jest bardzo kobieca i romantyczna. Jeśli wolisz bardziej klasyczne upięcia to z pewnością na blogu znajdziesz coś dla siebie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. A ja byłabym zainteresowana notką w stylu - co zrobić, jeśli marzy się o zawodzie fryzjerki :) Wiem, że sama masz inne wykształcenie, więc może poradzisz coś z własnego doświadczenia? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też by taka notka zainteresowała :)
      Na wstępie postanowiłam zakupić sobie główkę treningową, a od września chcę się zapisać do zaocznej szkoły fryzjerskiej. Tak naprawdę nic nie tracę :) Warto spróbować :)

      Usuń
    2. To jest bardzo dobry start. Ten zawód wymaga ćwiczeń. Postaram się taką notkę w tym tygodniu umieścić.

      Usuń
  6. Witam, nominowałam Twojego bloga do Liebster Blog!

    http://rose-vanilla.blogspot.com/2013/06/liebster-blog-czyli.html

    OdpowiedzUsuń