piątek, 2 sierpnia 2013

Jak zapuścić grzywkę gdy już jej nie chcemy?

Cześć

grzywka jest jednym z elementów naszej stylizacji i potrafi bardzo mocno zmienić nasz wygląd. Problem pojawia się gdy chcemy ją zapuścić. Choć zapuszczanie grzywki nie jest tak mocno irytujące jak zapuszczanie krótkich włosów, to jednak może nam się dać we znaki szczególnie ta ścięta na prosto.
I od niej właśnie zaczniemy.

Grzywka ścięta na prosto, która jest nad brwiami wymaga trochę cierpliwości. Zaczynając ją zapuszczać możemy iść w stronę delikatnego skosu. Czyli krawędź grzywki z jednej strony troszeczkę skośnie przycinamy. Zyskujemy wówczas grzywkę zakrywającą czoło ale z tendencją wydłużenia jednego z boków. Wtedy też zaczesujemy włosy na bok.





 A tu podpatrzone od celebrytów sposoby stylizacji niechcianej grzywki. 

U Kate mamy ją lekko podkręconą, tapirowaną i zaczesaną do tyłu co tworzy świetną stylizację z lekko pokręconymi włosami.




Tu widzimy jak grzywka jest przeczesana na boki i wkręcona w pozostałe włosy. Taka stylizacja jest bardzo fajnym pomysłem na zmianę jeśli nawet nie mamy w planach zapuszczania grzywki.



U Heidi na zdjęciu po prawej stronie grzywka już znacznie zrosła ale w tym kierunku również warto iść zapuszczając niechciana grzywkę. Włosy krótsze na krawędziach świetnie okalają twarz i sprawiają, że włosy cały czas pracują.



Pozdrawiam

Weronika

9 komentarzy:

  1. Pamiętam jak ja zapuszczałam swoją grzywkę, to była istna katorga, nie wiem co bym zrobiła bez żabek i wsuwek :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko jest ale te akcesoria faktycznie bardzo się przydają.

      Usuń
  2. ja najczęściej uinałam swoją na bok ;) a teraz robię sobie przedziałek na środku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że to świetne rozwiązanie.
      Pozdrawiam milutko

      Usuń
  3. dosłownie odwieczny problem z tą grzywką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja jeszcze troszkę to się za ucho zmieści :)

    Nie znoszę zapuszczać grzywki. Ja postawiłam na skos, jak jużz skos był to se rośnie. Prawda, że końce są lekko zniszczone, ale tak mi szkoda każdego centymetra tej piekielnej grzywki...


    Całuski miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  5. polecam kręcić wtedy włosy na lokówce-fale zawsze coś niechcianego zamaskują, pozatym to już chyba tylko upięcia, np jakieś modne koki z kłosem czy warkoczem;) pozdrawiam, vermilionmcq.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uważam, że taki fale dają świetną możliwość nie tylko zamaskowania niechcianej grzywki ale również mianę wizerunku.

      Usuń
  6. grzywke mam od 2 klasy w wieku 19 lat (teraz ) chce zrezygnowac ja mam bardzo mocno wycieniowane wlaosy ale robie zwykly przedzialek wtedy grywka jest pol pol na pol i prostuje wlosy naprawde fajny efekt znaczy mi pasuje

    OdpowiedzUsuń