czwartek, 31 stycznia 2013

Fryzura z warkoczem i lokami zrobionymi na papilotach

Hej dziewczyny:-)

Myślę, że już umiemy pleść warkocza więc możemy puścić wodze swojej fantazji i stylizować swoje codzienne fryzurki. W moich fryzurowych stylizacjach dominować będą warkocze a szczególnie te holenderskie bo je po prostu UWIELBIAM :-). Ale ja Wam pokazuję pomysł i mam nadzieję, że i Wy będziecie miały różne wariacje na jego temat.

 
                                                               Więc zacznijmy:-)

Dzisiejsza stylizacja powstała na bazie włosów umytych i świeżo po wysuszeniu zakręconych na kilka papilotów. Pasma nie były zbyt cienko zawijane. Po zakręceniu pochodziłam w nich ok 1-1,5 godziny. Po zdjęciu papilotów włosy były rozczesane palcami i lekko lakierowane moim ulubionym lakierem Schwarzkopf Silhouette białym.
Następnie zrobiłam dwie sekcje. Pierwsza mniejsza zaczynała się od początku przedziałka nad czołem idąc pod skosem za (akurat w tym przypadku) prawe ucho, aż do prawej części karku. Włosy z drugiej sekcji, która samoistnie powstała zostały troszkę na szczycie głowy  po tapirowane. Z pierwszej części zaczynając od czoła zaczęłam pleść warkocz holenderski, dobierany. Zakończyłam go nad karkiem, zabezpieczając go wsuwkami. Całość delikatnie lakierowałam. A na koniec przypięłam dwa turkusowe kwiatuszki ;-)



                       Życzę powodzenia w tworzeniu fryzurki i pozdrawiam cieplutko :-)

2 komentarze:

  1. Uwielbiam takie fryzurki glamour:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama przyjemność móc je robić :-)Dziękuje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń